Aplikacje · Lubań
Tworzenie aplikacji webowych Lubań Śląski — konfigurator i katalog B2B
Zakres współpracy w Lubaniu
- 01Opis wyrobu parametrami, nie zdjęciem
Zaczynamy od modelu danych: jakie cechy opisują wyrób, które kombinacje są dopuszczalne, a które wykluczają się nawzajem. Bez tego konfigurator wygeneruje symbol produktu, którego produkcja nie potrafi wykonać, a reklamacja wróci szybciej niż zapłata.
- 02Konfigurator dostępny bez logowania
Formularz doboru, który prowadzi przez parametry w kolejności zrozumiałej dla konstruktora po drugiej stronie i kończy się jednoznacznym symbolem oraz kartą wyrobu. Kontrahent może z niego korzystać przed założeniem konta, bo na tym etapie jeszcze porównuje dostawców.
- 03Katalog z cenami przypisanymi do kontrahenta
Po zalogowaniu ten sam katalog pokazuje warunki konkretnego odbiorcy: cennik indywidualny, rabaty, minimalne wielkości zamówienia i historię wcześniejszych pozycji. Jedna baza produktów, wiele widoków handlowych zamiast dziesięciu wersji arkusza w skrzynce.
- 04Oferta eksportowana do PDF
Wybrane pozycje zamieniają się w dokument gotowy do wysłania: nagłówek z danymi kontrahenta, symbole, ilości, ceny, warunki dostawy i termin ważności oferty. Szablon przygotowujemy w dwóch wersjach językowych, jeżeli sprzedajesz również w stronę granicy.
- 05Wymiana danych z systemami, które już masz
Ustalamy, który system jest nadrzędny dla cen, stanów i kartotek kontrahentów, i w którą stronę te dane płyną. Katalog, który nie rozmawia z magazynem i księgowością, po kilku miesiącach staje się kolejnym miejscem do ręcznego przepisywania.
- 06Utrzymanie po uruchomieniu
Aktualizacje zależności, kopie zapasowe, monitorowanie błędów i wprowadzanie zmian w katalogu, gdy zmienia się oferta. Ustalamy to na starcie, bo narzędzie sprzedażowe bez opieki przestaje odpowiadać rzeczywistości szybciej niż strona wizerunkowa.
Tworzenie aplikacji webowych w Lubaniu Śląskim zaczynamy od stwierdzenia, które rzadko pada w ofertach: większość tutejszych firm nie potrzebuje aplikacji na telefon. Potrzebuje narzędzia, które zamieni zapytanie o wyrób w policzalną ofertę bez godziny pracy handlowca. Ta strona jest dla zakładów produkcyjnych i przetwórczych z miasta oraz powiatu lubańskiego, w których cennik żyje w arkuszu, a oferta powstaje przez kopiowanie poprzedniej.
Przemysł, który tu został, sprzedaje katalogowo
Lubań Śląski przeszedł twardą zmianę gospodarczą. Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego, przez dekady największy pracodawca w mieście, ogłosiły upadłość w 2000 roku, a Łużycka Kopalnia Bazaltu „Księginki” została zamknięta około 2012 roku po wyczerpaniu złoża. To, co produkuje się tu dziś, ma inny charakter: AGROMET ZEHS Lubań S.A. wytwarza siłowniki hydrauliczne oraz maszyny dla rolnictwa i leśnictwa, a PONAR Lubań sp. z o.o. zajmuje się hydrauliką siłową, siłownikami i ich regeneracją.
Część tej produkcji stoi dosłownie na fundamentach poprzedniej epoki. Podstrefa Lubań, ustanowiona 28 sierpnia 2001 roku, liczy w mieście 15,24 ha, z czego 12,82 ha to teren po zlikwidowanych zakładach naprawczych taboru przy ul. Gazowej 4 — około 5 ha hal, budynki administracyjne i bocznice kolejowe. Miasto podsumowuje dwie dekady tej inwestycji ponad 1 100 utworzonymi miejscami pracy i ponad 81 mln zł nakładów.
Dla projektu cyfrowego liczy się jeden wniosek z tego wszystkiego. Wyrób hydrauliczny sprzedaje się przez parametry i symbol katalogowy, a nie przez zdjęcie i przycisk „kup teraz”. Kupujący jest inżynierem lub zaopatrzeniowcem, który wie, czego szuka, i chce sprawdzić, czy Twój zakład to zrobi.
Tworzenie aplikacji webowych w Lubaniu Śląskim zaczyna się od konfiguratora
Konfigurator wyrobu to narzędzie, które prowadzi kupującego przez kolejne parametry i pilnuje, żeby wybrane połączenie dało się wykonać. Średnica tłoka, skok, ciśnienie robocze, sposób mocowania, wykonanie tłoczyska — każda z tych cech zawęża pozostałe. Wartość powstaje dokładnie w tym miejscu: narzędzie odrzuca warianty niemożliwe, zanim staną się zamówieniem, a produkcja przestaje dostawać zapytania, które trzeba prostować telefonicznie.
Które cechy wyrobu są niezależne, a które wynikają z innych. Jakie kombinacje są zabronione i dlaczego. Jak z wybranych cech powstaje symbol katalogowy i kto go zatwierdza. Które warianty są magazynowe, a które produkowane na zamówienie. Jak liczy się cenę: z cennika, z formuły, czy z wyceny konstruktora. Co się dzieje, gdy klient poprosi o wykonanie spoza listy.
Odpowiedzi na te pytania są w firmie, tyle że rozproszone między konstruktorem, handlowcem i osobą, która prowadzi cennik. Zebranie ich w jednym miejscu bywa najbardziej wartościową częścią projektu, niezależnie od tego, co powstanie później.
Katalog dla kontrahenta i oferta w PDF
Druga połowa narzędzia zaczyna się po zalogowaniu. Ten sam katalog pokazuje wtedy warunki konkretnego odbiorcy: cennik indywidualny, rabaty, minimalne wielkości zamówienia i pozycje zamawiane wcześniej. Kupujący sam składa listę i eksportuje ją jako ofertę w formacie PDF, z symbolami, ilościami, terminem realizacji i datą ważności — dokument, który dziś powstaje ręcznie i zajmuje handlowcowi dobrą część dnia.
Szablon takiego dokumentu traktujemy jako osobny element projektu. To on trafia do działu zakupów po drugiej stronie, często w innym języku niż interfejs katalogu, i to na jego podstawie zapada decyzja.
Połączenie z tym, co w firmie już działa
Zakład produkcyjny prawie nigdy nie zaczyna od zera: ma księgowość, zwykle magazyn, czasem system zleceń produkcyjnych. Katalog, który nie wymienia z nimi danych, tworzy drugie źródło prawdy o cenach i stanach, a rozjazd między nimi wychodzi przy pierwszej reklamacji. Dlatego wymianę danych z istniejącymi systemami planujemy razem z zakresem, a nie jako etap sprzedawany później.
Praktycznie sprowadza się to do dwóch ustaleń: który system jest nadrzędny dla danego rodzaju danych i w którą stronę one płyną. Bez tego powstaje synchronizacja dwukierunkowa, która przy pierwszym konflikcie nadpisze coś, czego nikt nie zamierzał zmieniać.
Pierwsza wersja: jedna rodzina wyrobów
Rozsądny start obejmuje jedną grupę produktów i jeden typ odbiorcy, przeprowadzone przez pełną ścieżkę — od doboru parametrów po wygenerowaną ofertę. Sposób cięcia zakresu opisujemy w materiale o zakresie pierwszej wersji aplikacji, razem z pytaniem, po czym poznać, że dana funkcja może poczekać. Osobna aplikacja na telefon dla magazynu czy serwisu bywa kolejnym krokiem — to narzędzie dla ludzi pracujących w ruchu, a nie dla handlowca przy biurku.
Zespół, utrzymanie i 138 kilometrów dojazdu
W Lubaniu Śląskim nie ma uczelni ani filii, a samo miasto straciło 14,6% mieszkańców w latach 2002-2024, podczas gdy odrębna gmina wiejska Lubań w tym samym czasie zaledwie 0,7%. Zbudowanie własnego działu informatycznego jest w tych warunkach mało realne, więc utrzymanie narzędzia planujemy od razu: aktualizacje, kopie zapasowe, reagowanie na zgłoszenia i zmiany w katalogu, gdy zmienia się oferta. Z czego składa się ten koszt, rozkładamy na czynniki w tekście o wycenie projektu cyfrowego.
Pracujemy z jednego biura w Świdnicy i nie mamy oddziału w powiecie lubańskim. Dzieli nas 135-138 km i około 1 godziny 40 minut jazdy, więc projekt prowadzimy zdalnie zamiast obiecywać regularne wizyty. Zaczynamy od opisania jednej rodziny wyrobów i sposobu, w jaki dziś powstaje oferta; uporządkuje to kreator briefu, sześć kroków zakończonych gotową wiadomością do wysłania.
Zanim wyślesz zapytanie
Policz, ile ofert miesięcznie przygotowuje Twój dział handlowy i ile godzin zajmuje jedna, licząc od zapytania do wysłania PDF-a.
Wypisz parametry, którymi klient opisuje zamawiany wyrób, i te, których nigdy nie podaje z własnej woli.
Sprawdź, gdzie dziś fizycznie leży aktualny cennik: w arkuszu, w systemie, czy w głowie jednej osoby.
Zbierz przykłady zamówień, które trafiły do produkcji błędnie — one pokazują, co konfigurator ma walidować.
Ustal, czy katalog ma być dostępny publicznie, tylko po zalogowaniu, czy w obu wariantach naraz.
Zanotuj, jakie systemy działają dziś w firmie i kto odpowiada za dostęp do ich danych.
Wskaż jedną osobę po Twojej stronie, która decyduje o zakresie i ma czas na odbiory.
Najczęstsze pytania
- Dlaczego producentowi z Lubania Śląskiego proponujecie aplikację webową, a nie mobilną
- Bo tu dane nie powstają w terenie, tylko w rozmowie handlowej i w dokumentacji technicznej. Zakłady takie jak AGROMET ZEHS Lubań S.A. czy PONAR Lubań sp. z o.o. sprzedają wyroby opisane parametrami — średnicą, skokiem, ciśnieniem, sposobem mocowania — a ich kontrahent siedzi przy komputerze z rysunkiem albo zapytaniem ofertowym. Aplikacja na telefon ma sens tam, gdzie ktoś zbiera dane w ruchu. Tutaj pracę wykonuje konfigurator i katalog otwierany w przeglądarce.
- Czym konfigurator wyrobu różni się od zwykłego sklepu internetowego
- Sklep sprzedaje pozycję z półki, konfigurator składa symbol wyrobu z dopuszczalnych kombinacji cech. Nie każde połączenie parametrów da się wyprodukować, więc narzędzie musi odrzucać warianty niewykonalne, zanim trafią do zamówienia. Do tego dochodzą rzeczy nieznane sklepom detalicznym: cennik przypisany do kontrahenta, minimalne wielkości zamówienia, termin realizacji zależny od wariantu i oferta ważna przez określony czas zamiast ceny obowiązującej wszystkich tak samo.
- Czy taki katalog musi mieć wersję niemiecką
- Jeżeli sprzedajesz w stronę granicy, wersja obcojęzyczna dotyczy przede wszystkim szablonu oferty i kart wyrobów, a nie samego interfejsu. Kontrahent zagraniczny akceptuje angielskie lub niemieckie nazwy parametrów, ale dokument, który trafia do jego działu zakupów, musi być w jego języku i z jego formatem danych. Dlatego szablon PDF projektujemy jako oddzielny element o dwóch wersjach, z możliwością dołożenia kolejnej bez przebudowy katalogu.
- Od czego zacząć, jeżeli firma nie ma dziś żadnego systemu poza księgowością
- Od jednej rodziny produktów i jednego typu odbiorcy. Pierwsza wersja obejmuje pełną ścieżkę dla wybranej grupy wyrobów: dobór parametrów, kartę wyrobu, koszyk zapytania i wygenerowaną ofertę. Po kilku tygodniach użycia wiadomo, co dopisać, a co skreślić, i dopiero wtedy dokładamy kolejne grupy produktów oraz połączenia z magazynem. Odwrotna kolejność, czyli budowanie od razu całego systemu, kończy się długim wdrożeniem, którego nikt nie chce używać.
- Jak wygląda współpraca, skoro pracujecie ze Świdnicy
- Zdalnie, bez obietnicy regularnych wizyt. Do Lubania Śląskiego mamy 135-138 km i około 1 godziny 40 minut jazdy, więc każdy przyjazd oznacza pół dnia w trasie. Warsztaty, przeglądy postępów i odbiory prowadzimy na wideorozmowach z podglądem ekranu, a dokumentację techniczną wyrobów przekazujesz w plikach. Jeżeli po Twojej stronie zapadnie decyzja o spotkaniu na miejscu, planujemy je z wyprzedzeniem i łączymy kilka tematów w jeden dzień.
Źródła i metodologia
Dane o mieście są kontekstem do rozmowy, nie obietnicą wyniku. Aktualność linków i źródeł sprawdziliśmy 14 sierpnia 2026 r.
- GUS — Bank Danych Lokalnych, dane terytorialne dla miasta Lubańdostęp: 2026-08-14
- OWASP — Application Security Verification Standarddostęp: 2026-08-14
- Zasady redakcyjne GESEL.IO